Kaw's Lair Kolejny blog do marudzenia

22Lut/1311

Budzik z Raspberry Pi

To jest wyjątkowo nudny blog, podejrzewam, wpisy co kilka miesięcy. Ktoś to czyta? :D

Ale do rzeczy. Kaw potrzebuje budzika, nie żeby wstawać o konkretnej godzinie, ale raczej po to by nie spać pół dnia. Dlatego te wszystkie paskudztwa piszczące odpadają. Radio też, radio nadaje dziwną muzykę.  Komputer i foobar byłby do tego doskonały, ale ciągnie bez obciążenia około 140W, to byłby bardzo drogi budzik. Mamy jednak raspberry pi, które ma w sobie DAC, działa na Linuksie i nadaje się do tego doskonale. Wrzucamy tam MPD, dodajemy MPC, MPC wrzucamy do crona i tadaaah. No prawie, bo powstaje kolejny problem - głośniki. Głośniki ciągną 12W, oraz co ważniejsze - pierdzą. Jakby miały  być włączone całą noc, to nie dość, że żrą mi prąd to jeszcze kochają wydawać te piękne dźwięki powodowane przez telefony komórkowe. Malinka na szczęście ma pełen zestaw pinów GPIO dostępnych z poziomu userlandu Linuksa, na ich bazie można zrobić coś co pozwoli malince włączyć głośniki kiedy będę potrzebne.

Zakres tematyczny: Artykuły, Zrób to sam Czytaj dalej
1Sie/122

Racjonalizatorstwo wtyczkowe

Mieliście kiedyś taki problem: wkładacie wielką wtyczkę w przedłużacz, i nie możecie skorzystać z sąsiadujących gniazdek? Wpadłem na pomysł jak to obejść ;) Chciaz pewnie juz ktoś na to wpadł, ale... kupujemy kilka wtyczek typu ZN-11 (oraz gniazdek GN-11):


Dorzucamy do tego kilka metrów kabla (w moim wypadku OMY, 0,75mm2), łączymy wtyczki z gniazdkami 20cm kawałkami przewodów, i otrzymujemy coś takiego:

Takie coś możemy podłączyć z naszym wielkim zasilaczem i dzięki temu, będziemy mogli wciąż wykorzystać sąsiadujące gniazdka przedłużacza ;)

Po problemie. Oczywiście gotowe rozwiązania są ładniejsze, szczególnie na zdjęciach i pewnie ciut praktyczniejsze, ale nie kosztują 7pln. No i, tak - to jest po prostu krótki przedłużacz, użyty do nie-przedłużania. ;)

Zakres tematyczny: Artykuły, Zrób to sam 2 Komentarze
15Sie/1114

Jak zrobić swoje własne PCB z dodatkami

Takich "manuali" jest pewnie od groma w sieci, różnią się w szczegółach, które (przynajmniej mi) napsuły miejscami trochę krwi. Poniżej znajduje się (jak dla mnie) optymalny zestaw czynności (takie fotostory), jaki trzeba wykonać by stworzyć własną, całkowicie amatorską płytkę drukowaną, która nie wygląda jak bazgroły 4-latka.

Budować będziemy trój-napięciowy zasilacz, który potrzebny mi jest do pewnego zegara, który mam w planach chyba od roku. Prawie całość (z uwagi na potrzebne prądy) bazuje na impulsowych przetwornicach DC-DC pochodzących z National Semiconductors LM2678 (5V i 12V) oraz prostym regulatorze LDO LD33V (LM7803).

Tak kompletnie bez związku z głównym tematem: regulatory napięcia przychodzą głownie w dwóch smakach: liniowym i impulsowym. Liniowe (LM78XX) są całkiem przyjemne do urządzeń, które nie potrzebują dużego prądu. Jeśli zasilamy nimi kontroler i parę ledów, nie musimy nawet dawać takiemu radiatora. Ale są kompletnie nieopłacalne jeśli mają zasilać coś co ciągnie dużo pądu, z 2 powodów: Wymagają radiatora (czasem sporego) oraz mają niską sprawność (około 40%), znaczy że na każdego wepchanego w układ zasilania ampera, urządzenie na wyjściu dostaje 0,4 tegoż ampera. Tu przychodzą z pomocą regulatory impulsowe, mają co prawda więcej końcówek i wymagają elementów indukcyjnych (na zdjęciu to jest to coś z drucikiem na rdzeniu) aby poprawnie działać, jednakże ich sprawność sięga 94%, tyle że są (względnie) dużo droższe niż regulatory liniowe. Plus, zawsze mi się podobało to jak wyglądają dławiki.

Układ na zdjęciu ma pojedynczy regulator impulsowy i został zbudowany po to abym miał czym sensownym zasilać układy prototypowe. Płytka jest całkowicie nieoptymalna (wyobraźcie sobie, powiększyłem to pcb o jakieś 7mm, a udało mi się upchnąć na niej dwa dodatkowe regulatory) i regulator ma radiator, którego wcale nie potrzebuje, ale w sumie... ładnie wygląda. Ah, i dobór kondensatorów jest prawdopodobnie tez mało optymalny, ale że nie to nas interesuje, do dzieła.

Zakres tematyczny: Artykuły, Zrób to sam Czytaj dalej