Kaw's Lair Kolejny blog do marudzenia

13Kwi/1136

Komunikatory vs Systemu zasoby, 2.0

Tekst ten to nowa wersja tego oto mojego tekstu o tym jak prawie domyślnie ustawione komunikatory obciążają system. Metodologia została taka jak była. Komunikatory ostały uaktualnione do takich wersji do jakich się same uaktualniły. Do szeregu dołączyły także oryginalne GG (mimo niespełnienia wymagań, jako ciekawostka), GG Lite oraz Kadu. W efekcie test był przeprowadzony łącznie na 8 sztukach, podzielonych na dwie maszyny wirtualne w których działał Windows 7 SP1 podparty IE9.

Znaczy to było tak:

  • Gadu Gadu (10.3)
  • Miranda (0.9.15)
  • AQQ (2.2.4.60)
  • Kadu (0.9)
  • Pidgin (2.7)
  • GG Lite (0.4.0.120)
  • Tlen (7.0.0.72, nie było aktualizacji od ostatniego razu, jak to w tlenie)
  • WTW (0.8.10.2580)

Gadu, jak słusznie z resztą myślałem, jest w stanie w tego typu konkurencji przegrać z prawdopodobnie dowolnym komunikatorem, co z resztą zaraz zobaczymy. Z subiektywniejszych wrażeń, GG Lite ma najbardziej irytujący interface jaki kiedykolwiek widziałem, a Kadu najpaskudniejsze powiadomienia (pod Windowsem oczywiście, może one wyglądają sensownie pod Linuksem).

Czas na bugi. Miranda cały czas zrywała połączenie, z gadu stwierdzając po jakimś czasie, że "za dużo logowań przy złym haśle". Hasło oczywiście wciąż było takie samo, prawidłowe. Po odczekaniu chwili dało się zalogować ponownie. Stosowny patch, jak patrzyłem na ich SVN, jest w drodze. Pidgin zdaje się uprawiał ten sam sport zrywania połączenia i w którymś momencie zaczął twierdzić, że się wcale połączyć z serwerem nie może. Tlen 7 też co jakiś czas gubił połaczenie z gadu (i jak ostatnim razem nie chciał działać ze standardowym xmpp, dzięki czemu znów miał fory).

Jak się okazuje, o ile aqq wciąż nie wiedzieć czemu nie chciało pokazywać reklam (cóż, fory dla aqq), to GG radzi sobie z tym zawsze i wszędzie, nawet flasha zainstaluje sobie ku temu.

Przy okazji, mam moc. Jak ostatnio marudziłem na sztuczki z obciążeniem pamięci fizycznej w przypadku AQQ, tak opcja wyłączenia tego zachowania została parę dni później dodana do programu. Sukces, tym bardziej, iż sami użytkownicy AQQ nie mogli się tego doprosić od 2009 roku, i protezowali się wtyczką.

Całe "badanie" trwało około 12h. Wyniki zebrane na początku testu z task-managera, na końcu z w/w oraz process explorera. Zacznijmy więc, czy coś ciekawego się zmieniło...

To co widać na zrzutach to stan komunikatorów jakieś 40 sekund po ich uruchomieniu. Patrząc na CPU i pamięć GG można się domyślać jak to będzie wyglądało na końcu. Jeśłi chodzi o zasobochłonność prowadzi GG Lite i WTW (które jako jedyne używa DEP). Potem o dziwo znajduje się tlen i Miranda. A na końcu, jak można się spodziewać GG. Aha, stan początkowy jest raczej mało ważny, program z początkowo (względnie) dużym obciążeniem może je trzymać potem na niskim poziomie, a program z małym może je sporo zwiększyć. Także dajemy je tak sobie, dla informacji.

Wyniki po 12h prezentują się tak:

Jak można zaobserwować, GG10 przegrywa z kretesem, nawet nie posiadając obsługi XMPP. Przez reklamy przegrałoby nawet gdyby nie miało okna rozmowy. W następnej edycji testu prawdopodobnie wytnę z niego reklamy i zobaczymy co się zmieniło.

Wygrywa (jak z resztą można było spodziewać się po interface) GG Lite, wyniki wyglądają jakoś tak:

  • GG Lite (20 sekund, 3M RAM) - Program zdeklasował konkurencję (uwaga, wredny przytyk - także tym czego nie posiada).
  • WTW (4 minuty, 18M) - jak ostatnio
  • Miranda (6 minut, 15M)  - miranda spadła z pierwszego miejsca pewnie przez to, że co chwilę gubiła połączenie z gadu. Wszystko przez błąd implementacji tegoż protokołu.
  • Pidgin (6 minut, 60M)
  • Tlen7 (9 minut, 51M)
  • AQQ (14 minut, 55M)
  • Kadu (16 minut, 76M)
  • I oczywiście GG, które z wynikiem prawie 7 godzin i 152M pamięci skutecznie zdeklasowało wszelką konkurencję;

Ah, i jeszcze informacje o konfiguracji VM. Obie maszyny miały do dyspozycji po jednym rdzeniu Phenoma 550 BE, i po jednym GB RAM (Hypervisor miał do dyspozycji 8GB); Także GG było w stanie pochłonąć około 45% mocy takiego CPU. Przy tym komunikatorze dowolny soft "konkurencyjny" wygląda jak pchła przy człowieku.

Dla bardzo zaciekawionych, dokładne statystyki są poniżej. Ah i czemu ignoruje IO... bo nikt nie jest w stanie stwierdzić ile tego IO realizuje dysk, a ile wszystkie bufory po drodze.

Jeśli ktoś by chciał wyjaśnień co i jak, i gdzie, to niech zobaczy oryginalny wpis na dobrych programach;

Gadu Gadu

AQQ

GG Lite

Kadu

Miranda

Pidgin

Tlen 7

WTW

 

Komentarze (36) Trackbacks (0)
  1. W swoim życiu przeszedłem przez wiele komunikatorów obsługujących GG, ale to co pokazuje ostatnimi czasu Gadu-Gadu w swojej ostatniej odsłonie przechodzi samo siebie. Lubiłem wersję 8, pomimo bzdurnych reklam, bo miała w miarę przyjemny interfejs (przynajmniej do popatrzenia). Formalnie potrzebny był test, ale szczerze mówiąc to i bez testu widać jakim molochem jest GG10. Zjada już więcej zasobów niż Skype, co jest już rekordem samym w sobie, a do tego jego użyteczność spada z każdą dodaną do niego pierdołą.

    Ja obecnie korzystam z Ubuntu 10.10 i mogę potwierdzić, że Kadu korzysta tam z systemowego powiadamiania jakim jest wtyczka do Gnome: libnotify.

    W sumie to przydąłoby się porównanie komunikatorów pod względem użyteczności dla userów, możliwości i „systemożerności”.

    Szczerze to się zastanawiam, czy dałoby się zrobić porta WTW do Linuxa, bo jak na razie to tylko Pidgin jest dostatecznie dobry do obsługi GG pod tym systemem. Dużo z tym roboty?

  2. Z portem to jest jakoś jak „przepisać od nowa”.
    Co do użyteczności, to jest jeden problem, mianowicie to co może być użyteczne dla mnie nie koniecznie jest użyteczne dla Ciebie. Dlatego porównanie obejmuje coś co jest w miarę obiektywnie mierzalne. W miarę.

  3. No właśnie w tym sęk, że skoro obaj na codzień używamy WTW (nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie tak jest kiedy korzystam z Windy 7), to chyba możemy mówić o podobnych gustach. Interfejs WTW jest bardzo klarowny i w czasach kiedy wszyscy developerzy albo dzielą użytkowników-idiotów (tych co tylko znają swój numer GG i hasło do niego), albo na power-userów, WTW zachowało umiar pomiędzy klarownością i komfortem używania, a liczbą dostępnych opcji w panelu konfiguracji. Chyba tylko Pidgin oferuje więcej opcji bez rozwalania interfejsu.

    Co do portu, to jeśli WTW jest oparte na bibliotekach Windy (a tak zakładam), to rzeczywiście międzyplatformowość odpada, chyba że dorwałbyś jakiegoś kumpla-zapaleńca, który by przeprogramował na linuxowe liby. No ale to tylko marzenia :)

    • Widziałem już niewyobrażalne cuda zrobione ze zwykłego chleba, wg Twojej chorej filozofii jak ktoś posmaruje kromkę masłem i dżemem jest użytkownikiem idiotą.

      Matt, masz kompleksy?:)

    • To nie ja dzielę tak użytkowników, tylko napisałem, że mam wrażenie iż większość developerów w dzisiejszych czasach albo skupia się na robieniu softu dla ludzi, którzy nie potrafią pralki nawet obsłużyć, albo dla power-userów, których nie zraża to, że czatują z konsoli Linuxa. Nie robią softu dla ludzi tylko bardziej z dziwnych przekonań, że ich metoda jest lepsza.

      Ja nie mam nic do upraszczania interfejsów, tylko (jak widać na przykładzie Unity, który ma zastąpić Gnome2 w Ubuntu) upraszczanie nie zawsze idzie w parze z prostotą oraz intuicyjnością obsługi.

      Czasem z dobrych chęci możesz zrobić komuś z tego chleba potrójnego cheesburgera z jalapenos, na które on jest uczulony i podać mu go, a on się będzie zastanawiał jak go zjeść.

      Nie mam kompleksów, uważam, ze Kaw odwalił kawał dobrej roboty zachowując dystans zarówno do beginnerów jak i do hardcore’owców.

      PS. To nie moja filozofia. Czytaj uważniej.

  4. Oj z konkretnie Tobą, to gustach może i podobnych. Ale mi raczej chodziło o niekonkretnego Ciebie, w znaczeniu „dowolna osoba czytająca”. O, i jak ja lubię jak ktoś moje intencje odczytuje poprawnie. :D
    Chociaż to podobno blog, więc w zasadzie mógłbym rozpatrywać komunikatory subiektywnie na zasadzie „co mi pasuje”.

    Rozmawia w zasadzie bezpośrednio z API windows. Jeszcze teraz planuję wyrzucić OpenSSL i zstąpić wbudowanym w Windows SChannel, to będzie jeszcze ciekawiej. ;)

  5. Rozłączanie gg w Mirandzie to wynika z ostatnich zmian w protokole gg. Poprawka jest już przygotowana i wejdzie w następnej wersji (0.9.20)

    • Nie było stricte zmian w protokole, był błąd w dokumentacji protokołu (libgadu). I wiem, że poprawka będzie, bo sam o rozwiązaniu tego problemu informowałem. Ba, nawet sprawdziłem SVN czy poprawili ;P

    • To nie wina zmian w protokole, bo sama gadzina-im rozłącza ciągle ludzi, a wielokrote dublety wiadomości są na porządku dziennym.

      I jeszcze 2 ciekawostki w sprawie mirandy związane z waleniem w h*** przez gadu-sradu:
      1. sprawę ustawicznego zrywania połączenia ostatnimi czasy komunikacji z serwerami gadziny załatwia opcja: network -> gadu -> advanced -> keep connection alive.
      2. od kilku znajomych dowiedziałem się że otrzymywali nawet do 7 dubletów otrzymanej wiadomości. Na mirce dostawałem max.2 :]

      Co do całego zestawienia, poruszyłbym kwestię usability, bo np. Mirka jest jak linux, gadzina jak MacosX, a reszta siakoś takoś pomiędzy. Począwszy od w95 ;)

      • Ciekawe, bo myśmy nie mieli informacji aby się takie cuda działy na gadu 8/10. Z reszta jak z tym eksperymentowałem to wyszło, ze wszystko przez potwierdzenia wiadomości, które działają inaczej niż ludzie myśleli, ze działają. Zmiana tego załatwia problem rozłączania i co za tym idzie dublowania. ;)

        • Wyłączenie opcji wolniejszego wysyłania wiadomości, ale z potwierdzeniem, nie jest najlepszym pomysłem. Przekonałem się o tym, gdy po wyłączeniu tej opcji wiadomości często nie dochodziły do adresatów nie będących w trybie online.
          Żeby jeszcze była wtyczka do skajpa umożliwiająca gadańsko, to bym już chyba niczego więcej nie potrzebował (obecnie jest tylko integracja z listą userów i czatem, ale skype musi być włączony)
          No może poza przejściem wszystkich użytkowników biznesowych z gadziny na jabbera ;)

  6. Brak wykresow.

    Brak porownania.

    Ten artykul to pomysl na artykul. Wez to zrob i omow co znaczy jaka pamiec, co kreslisz (shared / itd).

  7. To co dzieje sie z oficjalnym klientem gg przekracza wszelkie granice dobrego smaku. Szkoda jedynie ze Konnekt nie jest juz rozwijany, bo byl(by) swietna alternatywa. W momencie gdy konnekt padl mi po raz kolejny, gubiac po drodze caly moj profil (tak, nie zrobilem bakupow, wstyd:P), przeszedlem na kadu, a ostatecznie na wtw ;)

  8. Fakt że WTW z Linuxem się kłóci, ale ja osobiście nie siedzę na komunikatorach gdy coś robię pod linuxem.

    Ale cieszę się że WTW jest wysoko, a co do GG Lite.
    To myślę że gdyby dodać pare przydatniejszych dodatków, to może nie miałby tych 3 RAM, a koło 20MB RAM.

    GG 10.00? Zaskoczyłeś mnie. Nie przypuszczałbym że twórcy GG są tak nie wykształceni i nie potrafią stworzyć maszynki która działa poprawnie, szybko i nie obciąża systemu.
    A może ja się mylę i wykazują się sprytem… Co to GG10 ma takiego (prócz reklam) że obciąża system? Może jakieś szpiegowskie oprogramowanie?

    • Aj tam niewykształceni. Raz, że flash w reklamach, a dwa, że nie zaobserwowano wycieków pamięci więc nie są tacy źli. Mi się wydaje, że ichni programiści nie są tacy straszni, tylko że muszą spełniać zachcianki marketingowców i innych takich.

  9. U mnie AQQ najnowsze z kompozycją GG, emotami, dźwiękiem bierze od 10mb do 17mb RAMu max…

    A ramu mam dużo wolnego (ponad 4GB ) tak, że jakby chciało to by mogło brać więcej…

    • Zadałeś sobie kiedykolwiek pytanie, dlaczego masz tyle ramu, podczas gdy to samo co wykonywałeś 5 lat temu, czyli internecik, video, muzyczka działało równie dobrze na komputerach z 512MB ram ? :)

  10. A ja korzystam cały czas ze starego tlen tj wersji 6 coś tam, już któryś rok bez aktualizacji i wszystko działa, nic złego się nie dzieje a zużycie pamięci i procka, no cóż, marginalne. 60 MB ram na tlena i gg, przy czym sam program przetrwał kilka/kilkanaście instalacji Windowsa i jakieś 3 zmiany komputera. Polecam :)

  11. gdzie w Windows 7 jest taka opcja pokazywania szczegółowych właściwości procesów jak tu przedstawiona?

  12. W zestawieniu wygrałby WTW gdyby ktoś mu wyłączył słownik, który pochłania ok 20 MB w ramie.
    Pozdrawiam

  13. Ja nie czaje jak to się stało że AQQ pochłania Ci tyle RAMu. Sam używam go już od ładnych paru lat i na chwilę obecną przy otwartym oknie rozmowy zjada mi od 16 do 25 mega ramu. Screen . Nie mam pojęcia czym to może być spowodowane, w każdym bądź razie tak być nie powinno ;). Pozdrawiam.

  14. Co do reklam w AQQ to fakt nie ma ich,ale są za to wiadomości od wapstera proszące abym zamowił se jakiś spam na komórkę…
    Wywaliłem ten śmietnik po dwóch chyba dniach.
    Najdłużej mimo braku obsługi linków w opisach oraz podwójnego otwierania linków z wiadomości wytrzymałem z pidginem.
    Konfiguracja mirandy aby można na tym gg używać mija się
    troche z podstawowym założeniem „prostoty programu” bo nie jest prosta.

    Co do samego gg to stare było ok,banner killera się dodawało i reklam nie było,jednak to co dziś aplikuje nam interface tego komunikatora jest jak dla mnie nie do zaakceptowania.
    Las vegas się chowa przy tym komunikatorze i jego świecąco migającym upierdliwym śmietniku niepotrzebnych pierdół.

  15. Kaworu, chwala Ci za Twoja dobrą robote! Test przeczytam w wolnej chwili. Mam szybkie pytanie do spolecznosci:
    wlasnie zrobilem na viscie 32bit, update do ie9 i przestalo dzialac przewijanie okna rozmowy w momencie gdy ktos napisze (ten problem, ktory wystepowal na ie innych niz ie8)

    ktos jeszcze sie z tym spotkal?

    PS blog pierwsza klas, nie wali po oczach i bardzo czytelny in general :)

  16. okay potestowalem i na xp z ie8 tez tak jest, dopiero jak dam prawoklik i wybiore „zawsze przewijaj” to dziala

    chodzi mi o to, ze wydaje mi sie (albo tak w tlenie bylo) ze gdy nie mialem zaznaczonej opcji przewijania, to w momence kiedy okno rozmowy zostalo wylaczone(nie zminimalizowane), a ktos napisal do mnie, to automatycznie przewijalo sie do najnowszej wiadomosci gdy je otworzylem.
    Bylo tak w WTW ? :]


Leave a comment

Brak trackbacków.